Szlachetna Paczka od naszej Paczki PSP 2

Pierwsza paczka Szlachetnej Paczki od naszej Paczki PSP 2 została odwieziona w sobotę w WEEKEND CUDÓW do Głuchołaz.

Dzięki Waszej pozytywnej reakcji na moją wiadomość, do stworzenia paczki dla Pani Katarzyny zaangażowało się finalnie 48 osób, pewnie jeśli doliczyłabym dzieci z Rodzicami byłoby nas jeszcze więcej.

A wszystko zaczęło od prostego pytania jednej z naszych szkolnych Mam, czy w szkole przygotowuje się Szlachetną Paczkę. I wtedy pomyślałam, że nigdy tego nie robiliśmy, ale może warto spróbować. Profilaktycznie zapytałam nauczycieli, czy znalazłby się ktoś, kto mógłby mi pomóc i natychmiast zgłosiły się chętne osoby.

Wtedy właśnie napisałam w pewien czwartkowy, późny wieczór – gdzieś koło 22 tylko do Rodziców. Reakcja wielu osób była natychmiastowa. Jeszcze w czwartek późnym wieczorem odpisywałam na e-maile rezerwujące konkretne rzeczy do kupienia. Dobro płynęło szerokim nurtem. Większość osób musiałam wstrzymywać od wielkości wpłat lub deklarowanych rzeczy do kupienia. W to wszystko w poniedziałek włączyli się również nauczyciele i we wtorek akcja została zakończona.

Od 3 grudnia zaczęło się kompletowanie paczki, wszyscy Dobroczyńcy spełnili swoje obietnice, przynosząc pieniążki lub zadeklarowane rzeczy. Za swoje dobro otrzymywali pyszne ciasteczka świąteczne, które upiekłam z moim młodszym synem.

Spełniliśmy wszystkie potrzeby Rodziny. Stworzyliśmy razem 14 paczek z: długoterminową żywnością, środkami czystości oraz dodatkowymi potrzebami, które zostały przedstawione ( koc, pościel, poduszka, kołdra, ręczniki, blaszki do pieczenia, czajnik, upominek dla Pani oraz dodatkowo jedna z Rodzin dokupiła zestaw Viledy do mycia podłóg ) + lodówka, która została wysłana kurierem do domu Pani Katarzyny z montażem nowego sprzętu i odebraniem starego.

10 grudnia zebraliśmy się w świetlicy szkolnej na wspólnym pakowaniu i na pysznym ciasteczku.

W sobotę 13 grudnia zapakowane po brzegi stawiłyśmy się z samego rana z Panią Beatą Kiersztajn w PSP nr 2 w Głuchołazach. Wolontariusze pomogli nam wszystko rozpakować błyskawicznie. Dostałyśmy podziękowania i piękne rękodzieło naszej Wolontariuszki Pani Marii, która się nami opiekowała. Wszystkie te pięknie zdobione bombki zawisły na naszej choince w holu głównym.

Z zebranych funduszy zostało nam 300 zł. Zdecydowałyśmy z osobami pakującymi paczki, że zostawiamy tą kwotę na kolejny rok.

Wszystkim Dobroczyńcom, którzy choć w najmniejszy sposób zaangażowali się w tą akcję bardzo serdecznie dziękuję

Ta piękna akcja dobroci jest dowodem na to, że „ludzi dobrej woli jest więcej”.